IMPREZY

NEWSLETTER

22. lipca 2013
Drogi Pamiętniczku!
W poniedziałek, jak zwykle, skład naszej grupy trochę się zmienił. Zaczęliśmy więc od zabaw integracyjnych w Przystani Twórczej. Bawiliśmy się między innymi w „Listonosza”.
Cała grupa szybko się zgrała. Dzięki temu mogliśmy wyjść na zewnątrz i kontynuować zabawę. Zwłaszcza, że pogada nam dopisała. Poszliśmy na plac zabaw. Graliśmy w zbijaka, dwa ognie, badmintona. Powtórzyliśmy też informacje  o terenach, które nas otaczają. Przypomnieliśmy sobie nazwy gór, nie tylko tych blisko Jeleniej Góry ale i tych, które znajdują się na przykład w Ameryce albo Europie.
Po całym dniu zabawy byliśmy tak zmęczeni, że ledwo dotarliśmy na obiad! Jutro czeka nas wyprawa na basen! Nie możemy się doczekać.

 

23. lipca 2013
Drogi Pamiętniczku!
We wtorek byliśmy na basenie. Przed wyjściem oczywiście przypomnieliśmy sobie o zasadach bezpieczeństwa i naszym regulaminie. Była piękna pogoda i zapowiadał się naprawdę fajny dzień. Rzeczywiście taki był, ale trzeba przyznać, że zabawy na basenie bardzo nas zmęczyły. Pozytywnie. Po obiedzie marzyliśmy już tylko o domu i śnie. Jednak po poobiednim powrocie do Przystani okazało się, że trochę sił nam wróciło i daliśmy radę jeszcze trochę się pobawić.
Basen otwierany jest o godzinie dziesiątej. Przybyliśmy na miejsce wcześniej, więc przez dziesięć minut musieliśmy czekać na wejście. Znów przypominaliśmy sobie o zasadach bezpieczeństwa. Na basenie dużo pływaliśmy albo bawiliśmy się w brodziku. Ci z nas, którzy nie umieją pływać, uczyli się i szło im całkiem nieźle. Niektórzy też nurkowali.  Świetna zabawa!
Na obiad zjedliśmy pizzę. Po takim emocjonującym dniu, na talerzach nie zostawiliśmy żadnych resztek. Około piętnastej do Przystani przyszli po nas opiekunowie. Jutro mamy iść na wycieczkę. Nie możemy się doczekać!

 

24. lipca 2013
Drogi Pamiętniczku!
W środę poszliśmy na wyprawę na Perłę Zachodu. Była piękna pogoda. No, może trochę zbyt duży upał… Perła Zachodu to gościniec położony nad Jeziorem Modrym. Oprócz tego dowiedzieliśmy się też jak założona została Jelenia Góra i skąd wzięła się nazwa naszego miasta. Po powrocie z wycieczki odpowiadaliśmy na pytania z quizu, który dotyczył właśnie tych informacji.
Na wycieczkę udaliśmy się pieszo, ale kawałek drogi przejechaliśmy autobusem miejskim. Z tego powodu przypominaliśmy sobie o naszym regulaminie i zasadach, których powinniśmy przestrzegać.
Nasz kolega, Igor, miał urodziny, dlatego gdy tylko dotarliśmy na Perłę Zachodu, zaśpiewaliśmy mu „Sto lat”, a on rozdał nam urodzinowe ciastka. Byliśmy zmęczeni, ale to nie znaczy, że nie mieliśmy siły złożyć Igorowi najlepszych życzeń.
Podczas drogi powrotnej widzieliśmy różne gatunki zwierząt i roślin. Nabraliśmy sobie też wody ze specjalnego źródła a kiedy byliśmy niegrzeczni, robiliśmy karne przysiady. To akurat nam się nie podobało, ale zmotywowało nas do poprawy zachowania!
Kiedy dotarliśmy na obiad byliśmy bardzo zmęczeni. Zjedliśmy i spacerem wróciliśmy do Przystani Twórczej. Kiedy rodzice odbierali nas około piętnastej pożegnaliśmy się i już czekamy na to, co będzie się działo w czwartek. 

 

25. lipca 2013
Drogi Pamiętniczku!
W czwartek pogoda nam nie dopisała. Cały dzień zbierało się na deszcz i nie mogliśmy tak, jak planowaliśmy, pójść na basen. Jednak nie nudziliśmy się. Spędziliśmy dzień w siedzibie Przystani Twórczej grając w gry, powtarzając informacje, których do tej pory się nauczyliśmy oraz rysując. Graliśmy nawet w „Randkę w ciemno” i śmialiśmy się, bo w naszej grupie powstało wiele par.
Rysowaliśmy rysunki, które przedstawiały nas w górach. Kiedy wszyscy skończyli swoje prace, wybieraliśmy najlepszą. Zrobiliśmy głosowanie, ale prace były anonimowe. Można było zagłosować na swój rysunek.
Przed obiadem wyszliśmy na krótki spacer. Jutro przestawienie dla rodziców, więc cały czas myśleliśmy o wierszach, które im powiemy i o przygotowaniu całego pokazu.
Jutro, Drogi Pamiętniczku, napiszemy Ci dokładną relację z tego dnia! 

 

26. lipca 2013
Drogi Pamiętniczku!
W piątek przygotowywaliśmy się do pokazu. W tym tygodniu tematem była turystyka, więc nasze przedstawienie opowiadało o wyprawie w góry i sprawach z tym związanych.
Przez cały dzień powtarzaliśmy wierszyki i piosenki. Spędziliśmy dużo czasu w siedzibie Przystani, by przygotować rekwizyty, scenografię i przebrania na przedstawienie. Długo ćwiczyliśmy swoje role. Cały dzień przebiegł w wielkim chaosie, bo dla wielu z nas był to pierwszy występ i wielkie wyzwanie.
Około godziny piętnastej przyszli nasi rodzice żeby obejrzeć nasz występ. Musiało im się bardzo podobać, bo długo klaskali a po występach jeszcze nas chwalili. Dostaliśmy też dyplomy i słodycze. Jeśli chodzi o słodycze, to pamiętamy oczywiście, że nie można jeść ich zbyt wiele ze względu na zęby… 
Naszym opiekunkom – paniom Ani i Jagodzie, też podobał się nasz występ. Myślimy, że mimo wszystkich karnych przysiadów, były z nas zadowolone.